sobota, 30 listopada 2013

Which

                              Which

Which jest to, jest to dobra gra. Budzimy się w domu. Jest ciemno. Sytuacja jest do dupy. Byłeś po imprezie na zgonie i sam się zabarykadowałeś, bo myślałeś, że goni cię nyan cat z laserową maszynówą. Do rzeczy, budzimy się, jest ciemno, ale można dostrzec niektóre elementy. Szukamy kluczy. Znajdujemy jeden w kuchni. Gdy wejdziemy do łazienki, cieszymy się iż znajdujemy tam drugi klucz, ale niestety poruszamy Go i wpada do rur. Kucamy, chcemy zdjąć zabezpieczenie od rur, lecz na marne, nie mamy narzędzi. Idziemy na górę, schodami. Otwieramy pierwszym kluczem drzwi. Na razie nic. Szukamy klucza, szczęśliwi, że Go znaleźliśmy otwieramy drugie drzwi. Pierwszy raz kiedy w to grałem, powiedziałem sobie:
- O cholera!
Faktycznie można było się przestraszyć, jest tam potwór bez głowy i serca! Proponuje on nam ofertę klucza, musimy dać jej, albo głowę, albo ręce, co będzie decydowało o losie gry. Tymczasem ona, będzie za nami szła(Wiem, że to ona bo ma cyce). Znajdujemy klucz do trzeciego pokoju. Idziemy tam i szukamy kluczy. Znajdujemy tam dwa klucze, z rysunkami i głowy, i serca. Są takie drzwi i na dole i na górze. Musimy wybrać jeden z kluczy, aby otworzyć jeden z nich. No załóżmy. Dobra, wybrałem pokój z głową. Daję jej głowę. Coś mi wywala i ona znika. Pojawiła się w pokoju gdzie znalazłem drugi klucz. Wyjęła nóż z dupy(właśnie ona go tam miała) i chciała mnie zabić. Możemy robić uniki, ale na marne, i tak w końcu nas zabije. Teraz załóżmy, że wybrałem pokój z sercem. Dajemy jej. Oczywiście coś wywala i ona znika. Pojawia się w tym samym pokoju. Zastanawia się nad sensem swojego życia. Wyjmuje nóż z dupy i zaczyna się dźgać w serce. Bierzemy klucz i idziemy. Wyskakuje nam biały napis Which, a w przypadku głowy czarny napis Which. Nie będę oszukiwał jest to dobra gra. Zaliczyłbym nawet ją do strasznych. Końcówka mnie tylko zasmuciła, jest albo zabójcza(dla mnie), albo smutna, że kobieta bez głowy się nie oszczędza i dźga się w dupę nikt nie wie ile razy.

Ocena: 
*Straszna
*Klimat
*Ciemność
-Czasami zdarzają się bugi(może tylko mi. .-.)

Fahrenheit

Przed recenzją, chciałem powiedziec, że z mojej strony dziś będą 2 recenzje:Za wczoraj i dzisiaj. Życzę miłego czytania :)
Fahrenheit to gra wyprodukowana przez Atari w 2005 roku. Na początek wcielasz się w rolę Lucas'a Cage'a. Akcja gry rozpoczyna się w barze. Gdzie ów wymieniony bohater przyszedł. Za namową jakiejś dziwnej mocy i opętania zabija innego klienta. Tak rozpoczyna się gra. Musisz "posprzątac po sobie" czyli schowac cialo umyc ręce itp. Jeżeli będziesz robił to zbyt długo, gliniarz siedzący przy ladzie przyłapie Cie i wszystko musisz zaczac od nowa. Następnie grasz detektywami- Carlą Vallenti i jeszcze drugim, którego imienia nie pamiętam. Znajdujesz wszystkie ślady po czym znów kierujesz Lucasem. Ogółem w grze kierujesz czterema postaciami-Lucasem,jego bratem i dwoma detektywami. Żeby wykonac jakąś trudniejszą czynnośc np.czytanie w myślach, trzeba wykonac sekwencje, czyli naciskanie odpowiednich klawiszy. Wpierw nie radziłem sobie z tym, ale później to było proste jak drut. W grze mamy jeszcze pewną ciekawą rzecz, mianowicie licznik, jak nasza postac się czuje. Możemy dostawac +np.20 lub -20, to nie wpływa (chyba) na rozgrywkę, ale pokazuje np.czy jesteśmy w napięciu, w stresie, w depresji itd. Pomiędzy różnymi "poziomami" możemy wybierac co chceny zrobic np. iśc Lukasem do pracy, czy pograc detektywem w kosza. Mnie ogólnie ten "morderca" przeraża, bo ma chore wizje, np.Atak jakiś zabójczych wirusów itp. W odpowiednich momentach w grze mamy znajdźki, za które kupujemy foty z gry lub videa.
ps.Jeżeli chcecie zobaczyc gameplay z  gry, to polecam MrSetoKami
Pozytywy:
-Extra fabuła
-Audio na poziomie HARD EPIC
-Sekwencje klawiszowe
-Wskaźnik samopoczucia postaci
-Oryginalny interefejs
-Pomysły na rozgrywkę
-Całkiem ładne miniatury (dom Lucasa. posterunek policji)
-Wybór, co chcemy robic
-Ok.20-25 godzin na grę (w moim wykonaniu)
-4 dopracowane postacie
-Świetny pomysł na znajdźki
-Brak bugów (przynajmniej u mnie)
Negatywy:
-Po pewnym czasie frustruje to, że Lucas jest taki niestabilny emocjonalnie.
-Brak otwartego świata (jak już jest otwarty, to po pewnym czasie mamy niewidzialną ścianę)
-Trochę słaba grafika
Grywalnośc:10/10
Grafika:7/10
Audio:10/10
Ocena:9/10

piątek, 29 listopada 2013

GTA SA

                            GTA SA

Jest to najlepsza gra roku 2004. Bohaterem gry, jest CJ, czyli Carl Johnson. Wcielamy się w postać gangstera, z rodziny Grove Street. Mamy swoich ziomków i możemy z nimi wykonywać wspaniałe misję, np. strzelaniny, napady. Gra dzieli się na bardzo dużo misji. Misje owszem, niektóre są trudne, a niektóre proste jak drut. Nasi główni przyjaciele to Smoke, Ryder(do czasu), Big Smoke. Inni drugoplanowi przyjaciele są to tacy jak, Og log(Czy jakoś tak. :D) Carl Johnson pracuje jako policjant, a skrywa przed policjantami swoją tożsamość. Wyrzucają Go chamsko gdy jadą i odjeżdżają. Mamy wsiąść na rower i jechać do punktu zapisu. Tam zaczynają się nasze pierwsze misje. W grze jest wiele miast, sklepów, opcji, jadalni, są nawet i kasyna i kluby nocne. Największe miasto, które przeszło już do nowszych części to Los Santos. To nasze pierwsze miasto, w którym wykonujemy ekscytujące misję. Pierwszy raz przychodzimy tam na siłownie i pierwszy raz poznajemy tam knajpy, sklepy z ubraniami oraz sklepy z pistoletami. Możemy również robić dużo misji pobocznych, takich jak: Jazda taksówką, tirami, wyścigi samochodowe, pokazy trików na motorze, itp. Najlepszą częścią gry jest fabuła. Zaciekawia każdego gracza, który nie patrzy na grafikę. Trudno się dziwić, że jest taka grafika ponieważ to gra z 2004 roku! Wiele pojazdów, misji, domów do kupienia, miast, wsi, gangów i broni, daje klimat grze. Jak na starą grę to, gra wymiata. Nie zauważyłem u niej żadnych wad oprócz denerwujących praw fizyki. Zawsze mnie to wkurza gdy przywalę, jakiemuś pojazdowi z tyłu, a on jeszcze wychodzi i pokazuję mi broń, łopatę, itp. Poza tym gra wymiata!
To wg mnie jedna z najlepszych starych gier, oraz dla mnie to druga najlepsza część GTA. 
Ocena:
*Grafika niezła jak na tamte czasy
*Fabuła!
*Klimat akcji, gangsterski.
*Dużo miast
*Dużo broni
*Dużo pojazdów
-Prawa Fizyki!
Ocena: 9+/10


czwartek, 28 listopada 2013

Euro Truck Simulator 2013

               Euro Truck Simulator 2013

Nareszcie jest nowa część popularnej gry ''Euro Truck Simulator''. Jak mówi nazwa angielska jeździmy po krajach Europy ciężarówką. Wiele nieprzejechanych kilometrów jest przed nami. Ten symulator najlepiej oddaje, jak powinno i kieruje się ciężarówką. Grafika rewelacyjna, fabuła może być. Dobrze, że Euro Truck simulator 2013, posiada dużo różnych dodatków, ponieważ bez nich nie nasycił by się nikt tą grą. Dopracowane części ciężarówki sprawiają wrażenie jakby naprawdę prowadziło się ciężarówkę, a szczególnie gdy gra się z kierownicą. Co tu więcej gadać Euro Truck Simulator 2013 to zdecydowanie najlepszy symulator ciężarówki jaki powstał od dobrych paru lat. Cieszę się, że w końcu wyszedł, z pewnością cieszą się też fani tej popularnej gry.
Ocena:
*Grafika 
*Fabuła
*Dopracowane misje
*Dopracowany symulator
*Wiele dodatków
*Wiele miejsc akcji
Gra nie posiada, szczególnych wad.
Ocena: 10/10

Surgeon Simulator 2013

Dzisiaj piszemy o symulatorach więc opiszę Surgeon Simulator 2013-Symulator Operacji Wewnętrznych. Wcielasz się w rolę doktora, który operuje Boba-na nieszczęście, albo potrzebuje przeszczepu serca, a to nerek, a to mózgu, nie mam pojęcia jak on to robi. Jednak w grze używasz tylko jednej ręki, każdy klawisz odpowiada jednemu palcowi. Zatem trochę głupio się chwyta przedmioty. Żeby dostac się do mózgu czy innego organu, trzeba zniszczyc kości. Jak? Jest kilka sposobów: Laser, młotek lub wiertarka. Tej ostatniej radzę unikac bo Bob straci dużo krwi. Krew pokazuje, jak nasz pacjent się czuje, jeśli krwawi, masz przechlapane, no chyba, że masz strzykawkę, która zatrzymuje krwawienie, jednak nie ukłuj się przypadkowo w siebie, bo będziesz na haju. Najpierw operujesz normalnie, w sali, potem następuje czas na karetkę-tam radziłem sobie o wiele gorzej, co chwila wypadał mi skalpel lub inne "narzędzia" potem musisz dokonac przeszczepu w...kosmosie! Nie mam bladego pojęcia, jak Bob tam trafił, widac ma dobrego dilera. Prócz misji koniecznych możesz w menu włożyc kasetę z postaciami Heavy Rain'ea do kasetofonu, masz misje z tymi o to postaciami-nazw nie znam, ale to ten mega koks, którego trzeba napromieniowac, żeby go wyleczyc.
Pozytywy:
-Pomysł na grę
-Miejsca, w których operujesz
-Menu ♥
-Nawiązanie do Heavy Rain'ea
-Licznik krwi
-Nieskończony czas
-Czasem śmieszne bugi
Negatywy:
-Mała różnorodnośc
-Dla 75% grających za trudna pod koniec
-Rękę powinno się operowac myszką nie-klawiaturą
-Słabe, a czasem nawet brak audio.
Grywalnośc: 10/10
Grafika:8/10
Ocena: 9/10

środa, 27 listopada 2013

Call of Duty 4 :Modern Warfare

No dobra, gra może nie należy do najnowszych (jest z 2007 roku) ale to i tak jedna z fajniejszych strzelanin na słabe kompy. Plusem tej gry jest to, że prowadzimy ją jako 2 osoby: Soap i Jackson. Ten pierwszy należy do grupy Gaza i Kapitana Price'a, zaś drugi-do Vazqueza i Griggsa. Nie będę zdradzał fabuły, ale gra ma 3 akty + epilog+prolog. I akt to głównie niezła napie*dalanka II-to bardziej skaradanka z trudną misją (przechodziłem ją 25 razy) III-czysta strzelanka w najlepszym tego słowa znaczeniu. Muliplayer również jest świetny, naprawde Infinity Ward bardzo się przyłożyło do tej gry. I mała ciekawostka o multi: Wiecie, że gracze COD4 w sumie przegrali w multi ponad 2,7 mln godzin? To chore! Gracze uwielbiają tą gre dokładnie jak ja.
Zalety:
-Ładna grafika, jak na tamte czasy.
-Fabuła
-To przecież początek serii Modern Warfare
-Multi
-Przejrzysty interfejs
Wady:
-Irytujące bugi
-Dopiero po skończeniu napisów mamy epilog
-Za dużo tu napierda*ania, za mało skradania (przeszło 1-na misja)
Ocena : 8/10

wtorek, 26 listopada 2013

FIFA 14

                                       FIFA14

FIFA 14 to kolejna odsłona gier firmy EA SPORTS. Kanadyjska firma przedstawia nam kolejną część wspaniałej i lubianej gry, jaką jest FIFA14. Dużo drużyn, zawodników, najnowsze transfery, tak to jest to! W grze występuje dużo trybów . Ultimate team jest to tryb przeniesiony z poprzednich części FIFA, Tworzymy własny skład. Kupujemy zawodników, trenerów, lekarzy, trenerów, menadżerów i wiele więcej, w paczkach lub na aukcjach. Możemy zdobywać prawdziwych zawodników, którzy są albo złoci, albo srebrni, albo brązowi. Brązowi najsłabsi, srebrni lepsi od brązowych i złoci najlepsi. Złotymi piłkarzami nazywa się najlepszych zawodników, którzy grają w profesjonalnych klubach i sami tacy są, np. Messi, Ronaldo, Lewandowski, Szczęsny, itd. Srebrnymi nazywa się słabszych już zawodników, którzy grają zawodowo lecz są jeszcze za słabi na poziom złoty, np. Peszko, Kosecki. Brązowi najsłabsi, są to najczęściej młodzi zawodnicy, którzy mogą jeszcze wybrnąć w górę, lecz jak na razie są słabi. Następnym trybem jest kariera. Jesteśmy menadżerem, lub zawodnikiem. Kariera menadżera, polega na sprowadzaniu z innych klubów zawodników, wygrywanie meczy, wykonanie wszystkich celów menadżera, itd. Kariera zawodnika, bowiem jest to kariera piłkarska. Decydujesz co robisz. Menadżer cię może wybrać lub nie. Masz swoją decyzję, możesz poprosić o transfer lub wypożyczenie, albo zakończyć karierę. Następny tryb to turnieje. Wybieramy klub lub zawodnika (możemy go stworzyć) i gramy turnieje, typu puchar Anglii, itp. Tryb mecze towarzyskie. Czyli, po prostu mecze towarzyskie, klubów lub reprezentacji. Tryb gry treningowe, czyli ćwiczymy różne rzeczy, np. strzały. I to tyle z trybów. Teraz opowiem o ustawieniach. Możemy zmieniać sterowanie, dźwięki, ustawienia areny treningowej, itd. No to teraz może zakończę recenzje oceną. Dużo plusów w tej piłkarskiej grze. Jest dużo trybów, klubów, piłkarzy, opcji.
Ocena:
*Dużo klubów
*Dużo piłkarzy
*Dużo trybów
*Inne zagrania niż w poprzednich
*Dużo opcji
*Upiększony start
Ocn. 9/10

poniedziałek, 25 listopada 2013

Slender: Sanatorium

                       Slender Sanatorium

Slender sanatorium, to jedna z części slender shadow. Napiszę szczerze ta gra nie jest straszna...
No to jak w wersji slendera, chodzimy i zbieramy karteczki z różnymi napisami. Chodzimy po opuszczonym sanatorium i ze ''strachem'' przeszukujemy pomieszczenia. No i oczywiście kiedyś musi nam ''wywalić'' slender. W tej części akurat slender jest niestraszny! Dobra slender ma swoje wady tak jak wszystko, lecz ma też zalety. Slender wyskakuje czasami w najmniej spodziewanych momentach. Można bać się zrobić obrót. Muzyka jest dobrze związana z klimatem gry. Grafika nie zadowala, ale nie będę oceniał książki po okładce, w tym przypadku po grafice. Czyli podsumowując to ta gra nie jest straszna. Może dlatego tak ją oceniam, ponieważ slendery już są przereklamowane.



Ocn:
*Klimat
*Muzyka
*Straszne momenty
Ocena: 4,5/10

niedziela, 24 listopada 2013

GTA V

                     Grand Theft Auto V

GTA- Grand Theft Auto V to zdecydowanie najlepsza gra 2013 roku!
Mamy do wyboru 3 bohaterów. Jednego młodego, średniego i starego. Młody to Franklin, ludzie mówią, że to jedyny murzyn, który może sobie kupić rower. W średnim wieku jest Michael, który zajmuje się sprawami gangu. Najstarszy to Trevor, który posyłany jest na różne misje, tak samo jak inni, ale on wg mnie najszybciej wykonuję misję.
To zupełnie inna gra niż inne części GTA. Fabuła zarąbista, zupełnie inna od innych. Jak zawsze GTA krok do przodu, jest przed nami.
Nowe, szybkie i niesamowicie ładne auta, lecz zdarzają się wyjątki, czyli samochody dla biedaków. Nowoczesne giwery, pistolety i snajpery. System walki jest zadziwiająco dopracowany i realistyczny. 
Zaczynamy od pierwszej misji, w której musimy...
Napaść na bank!
Zazwyczaj w innych częściach, jeżeli były napady na bank, to były w środku gry. Każdy chyba wie o co chodzi w napadzie na bank, takie same cele mieli nasi bohaterzy. Ich celami (dla niekumatych)były:
1.Wejście bezkarne
2.Przemyt broni
3.Zagrożenie ludziom
4.Okradnięcie sejfu
5.Zwiewanie
Następne misję też są emocjonujące, nie będę Wam ich zdradzał.
Szkoda, że GTA V nie jest na razie na PC, lecz posiadacze PS3 i X360 mogą się radować grą. Może Was to nie zaciekawić, ale na premierze gry był utalentowany tenisista Jerzy Janowicz.
Multiplayer, jak w innych częściach zachwyca. Są różne tryby gry, zadziwiająco dopracowane. Możemy się spodziewać ciekawej rywalizacji ze strony gier Watch Dogs, które wychodzi 22 listopada, dopracowywane przez 4 lata!
Co tu więcej gadać, GTA V to zdecydowanie teraz najlepsza gra na świecie. Niepewne jest to czy Grand Theft Auto V zostanie grą roku.

Ocena:
*MP
*Grafika zarąbista
*Klimat
*Dopracowani bohaterowie
*Fabuła najlepsza z wszystkich części
Ocn: 10/10

 
 

 

Max Payne 3

                               Max Payne 3

 Klasyka powraca, czekają na ciebie nowe zadania. Poruszamy się oczywiście bohaterem popularnego filmu ''Max Payne''. 
Niestety zło nie śpi w Sao Paulo. Wspaniała grafika i fabuła, to jest to!
Gra wygląda na ogół bardzo ładnie. Fabuła można rzec wspaniała. Grafika jest doskonała, a takiej grafiki nie widziałem od bardzo dawna. Dużo misji, w tym kilka innych trybów, daję nam wspaniałą rozrywkę. Zaczynamy oczywiście jako detektyw/policjant, Max Payne, który szuka wszędzie czegoś, aby mu się nie nudziło. Gra na pewno znalazła się w najlepszych grach 2012 roku. Szkoda tylko, że nie ma multiplayer. Mógłby być z tego naprawdę niezły Co-op.
Co tu więcej mówić, wspaniała grywalność, grafika, fabuła i dopracowane misje mówią wszystko, że gra jest niesamowita.

Ocena:
*Klimat akcji
*Wspaniała grafika
*Fabuła
*Kilka zadań pobocznych
Ocn: 10/10 

sobota, 23 listopada 2013

7Days

                                      7Days

Tytuł, może nie mówi wszystkiego, ale gra jest naprawdę straszna. Szczerze przy graniu w 7days spadłem z krzesła.

Niby pikselowa grafika taka jak w minecraft, lecz zadziwiająco straszna. Gonią nas potwory po całym domu. Jedyną droga ucieczki są różne drzwi. Musimy szukać karteczki z napisem ''Is not time yet'' po czym budzimy się i znowu zaczyna się akcja. W grze jest właściwie 8 takich karteczek. Szukamy karteczek jak szaleni i przestraszeni.
Ten potwór wyskakuje, niczym slender. Grafika może nie jest zabójczo ładna, ponieważ jest ''minecraft'owa'' z czego wielu graczy korzysta i opuszcza natychmiast grę, nie zaczynając jej.
Gra mnie naprawdę przestraszyła, ale widziałem straszniejsze.        

Ocena:
*Horrorowy klimat
*Potrafi naprawdę przestraszyć
*Potwór, niczym slender
Ocn: 7/10 

 
      

The House

                               The House

 Witam chciałbym przedstawić Wam     pewną ciekawą, przeglądarkową grę.

Może się wydawać, że to kolejna gówniana, niestraszna gierka, lecz tak nie jest. To straszna klikanka, która zadziwia tym, że jest straszna. Gra dzieli się na kilka części, budzimy się przed drzwiami jakiegoś dziwnego i starego domu. Musimy do niego wejść i wtedy zaczyna się przygoda. Rozpoczyna się seria dziwnych zdarzeń, typu spadające obrazki, ruszające się oczy w obrazie lub spadające zjawy. Dalej są różne etapy, jeszcze straszniejsze lecz czasami przewidywalne. Można się nieźle przestraszyć więc nie myślcie, że to kolejna dupna gra, za nim nie spróbujecie. Polecam grać w nocy przy zgaszonym świetle i przy słuchawkach.

Ocena:
*Potrafi przestraszyć
*Dobry klikany horror game.
*Klimat.
Ocn:6/10